|
...................Autora książki, o której będzie mowa, znam od wielu lat, a jego nazwisko kojarzyło mi się zawsze z imieniem pani ambasador Rumunii, która działała w Polsce na przełomie lat 1990/2000. Nosiła ona nazwisko Comaroschi, które wymawiało się „Komaroski", co wskazywało na to, iż miała związki z Polską, choć po polsku nie mówiła. Jej imię, kiedy o niej pisałem, sprawiało mi trudność, ponieważ redakcje, myśląc, że się pomyliłem, zmieniały mi ostatnią jego literę. Ona miała na imię „IRENY...........
|